LP 1857

Skąd wytrzasnąłem taką premierę jak „Sand Dunes” Django Django? W ramach uzupełnień dyskografii zespołu o płytę z serii „LateNightTales” trafiłem na wydawnictwo w formacie analogowej EP wraz z CD. Sześć nowych utworów wydanych w październiku ub. roku w uzupełnieniu do ubiegłorocznej udanej płyty „Marble Skies”. Płyta nazywa się „Winter’s Beach” i każdy fan zespołu powinien się nią zainteresować (choć wiem, że w Polsce jestem jednym z nielicznych miłośników tej grupy). O dziwo w Empiku znalazłem ją za 50 złotych, podczas gdy w niemal zawsze najtańszym sklepie FaN była o prawie połowę droższa. Druga premiera to pierwszy w historii numer Pidżamy Porno na mojej liście. Numer jeden dla piosenki Króla pozwala mi myśleć, że Błażej ma szansę na zwycięstwo w kategorii najlepszej polskiej płyty 2019 roku. Palmę starszeństwa niosą w tym zestawieniu dwie grupy z lat 90: Ride i The Chemical Brothers. Myślę, że choć to ostatnie podrygi w karierze tych piosenek, to zarazem nie są to ostatnie piosenki z tegorocznych płyt tych zespołów. Największe awanse (o 5 pozycji) zaliczyły w tym tygodniu nagrania Perry Farrella i Foals, ale póki co w dolnej części zestawienia.

1857