„Praga z Hrabalem” – Tomas Mazal

Czuły Barbarzyńca Press, 2014

„Praga z Hrabalem” – Tomas Mazal

Tytuł tej książki jest nieco mylny, bo to Bohumila Hrabal jest na pierwszym miejscu, a nie Praga. Tomas Mazal, który osobiście znał największego czeskiego literata drugiej połowy XX wieku, opisuje wszystkie miejsca związane z pisarzem – od domu, w którym się urodził, aż po cmentarz na którym został pochowany. Zaczynamy zatem od Brna Zidenic, gdzie w domu przy ul Balbina 489/47 przyszedł w 1914 roku na świat – jeszcze jako Bohumil Kilian (Hrabalem został dwa lata później po mężu matki). Lata dziecięce to czas spędzany głównie u dziadków. Potem Hrabalowie przenieśli się do Nymburga, gdzie przyszywany ojciec Hrabala dostaje posadę w browarze. Bohumil szybko poznaje rozkoszny smak piwa. Gorzej za to radzi sobie z nauką. Jego edukacja jest tu dość szczegółowo prześledzona. W 1935 roku trafia wreszcie do Pragi, gdzie podejmuje studia na Wydziale Prawa. Wojna przerywa ten jego pierwszy praski okres (studia ukończy dopiero w 1946 roku). Okres okupacji to dla niego głównie czas przygody z koleją – to wtedy rodzi się świat późniejszych „Pociągów pod specjalnym nadzorem”. Po przejęciu władzy przez komunistów Hrabal pomimo ukończonego prawa zostaje pracownikiem fizycznym – najpierw jako brygadzista w Zjednoczonych Odlewniach Stali Kładno, potem jako pakowacz makulatury w Przedsiębiorstwie Państwowym Surowce Wtórne, a w końcu maszynista w Teatrze im. S.K. Neumanna. Dopiero od 1962 roku zostaje niejako etatowym pisarzem i tworzy do 1995 roku. Ta książka jednak w małym stopniu zajmuje się jego karierą literacką, choć często sięga w opisach poszczególnych miejsc do cytatów z prozy Hrabala. Ważniejsze są tu piwiarnie i gospody, w których spędzał mnóstwo czasu słuchając opowieści innych bywalców. Kolejne adresy zamieszkania – zwłaszcza świat praskiej Lubni, dzielnicy, którą dość mocno zmieniła do naszych czasów budowa stacji metra. Nie ma już domu przy ulicy Na Grobli gdzie spędził chyba najszczęśliwsze lata swego życia (wraz z żoną Eliśką) i większości lokali w których wypijał jedno piwo i szedł do kolejnego w ramach tzw. „slalomu Hrabala”. Poznajemy świat podmiejskiej daczy w Kersku, który ukochał, uwiecznił w swoich utworach i zapełnił kotami. Hrabal dojeżdżał niemal codziennie do Kerska z Pragi, także w podeszłym wieku, po śmierci żony w 1987 roku. Poznajemy wieżowiec, w którym przeżył swoje ostatnie lata, ulubione restauracje i pijalnie piwa w centrum miasta ze słynnym „Pod złotym tygrysem” na czele. Także szpital, do którego trafił w grudniu 1996 i z okna którego wypadł 4 lutego 1997 roku. Autor za każdym razem wspomina co stało się później z adresami związanymi z jego bohaterem. Miłośnicy pisarza mają przynajmniej kilka miejsc, które mogą jeszcze odwiedzić – łącznie z grobem rodzinnym w Hradisztku. Pragi Hrabala tak naprawdę już nie ma. To już nie są jego czasy, w których zawsze była okazja do wesołych spotkań, na pijackie pogawędki, życie było proste i tanie, a krajobrazy na wpół wiejskie. Dużo tu zdjęć, mapek, reprodukcji odręcznych zapisków i dokumentów. Przede wszystkim jednak wyziera z tej książki nostalgia za minionym życiem i jego smakiem, zdominowanym przez wyborne pilzneńskie piwo.      

Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×