Choć piosenka The Cure nie jest najwyżej notowaną nowością w tym tygodniu, to najbardziej zasługuje na odnotowanie. Grupa wróciła z nową płytą, która po ponad 30 latach wskoczyła na pierwsze miejsce list sprzedaży. Moja historia The Cure na liście przebojów zaczęła się w grudniu 1986 roku, kiedy to w zestawieniu pojawił się utwór „A Forest”, wyciągnięty przy okazji wydania wówczas składanki singli (spędził na mojej liście 14 tygodni i najwyżej dotarł do miejsca 4). Za sprawą The Cure w zestawieniu znaleźli się też wykonawcy debiutujący w kolejnych dekadach od lat 60. XX wieku. John Cale objawił się w latach 60. The Cure w latach 70. Pixies, które właśnie zaczyna singlem promocję nowej płyty - w latach 80. (podobnie jak The The, Kim Gordon, czy Anja Huwe). Kolejna dekada to Thom Yorke (dziś The Smile – wtedy Radiohead) i tak to leci. A numer jeden zdobywa w tym tygodniu Jamie xx z udziałem grupy The Avalanches.