„Klub polujących żon” – różni reżyserzy

USA, 21 lipca 2025

„Klub polujących żon” – różni reżyserzy

Kino i seriale dość konsekwentnie ukazują przedstawicieli bogatej, konserwatywnej Ameryki. Wzorowe wizerunki na zewnątrz i dalekie od ideału realia. W tym serialu mamy mieszkańców Teksasu, którzy zasiadają w kościelnych pierwszych ławkach, szczycą się swoim amerykańskim dziedzictwem, zamiłowaniem do broni i niechęcią do ludności napływowej. Jed Banks (Demont Mulroney) postanawia kandydować na urząd gubernatora. Ma wielu wpływowych przyjaciół, atrakcyjną żonę i wizerunek prawdziwego kowboja. Ale w tym serialu prym wiodą kobiety. Temperamentne, seksowne i także lubiące broń palną. Żona Jeda – Margo (Malin Akerman) generalnie nie jest pruderyjną osobą, ciąży na niej nieciekawa przeszłość, ale oczywiście zrobi wszystko, by nie zaszkodzić mężowi w wyborach. Akurat w okolicy zjawia się nowe małżeństwo, które nie podziela może teksańskich wartości, ale Graham pracuje dla Jeda, a Sophie (Brittany Snow) wpada w oko Margo. Im głębiej wchodzimy w świat Banksów, tym odkrywamy więcej rzeczy skrywanych przed potencjalnymi wyborcami. A jednak Sophie szybko zaczyna odwzajemniać zainteresowanie Margo. Choć bogate koleżanki Pani Banks nie wzbudzają jej zaufania, ani sympatii, coraz mocniej wsiąka w nowe środowisko. Przy okazji odzywają się w niej dawne słabości, z którymi zerwała w dramatycznych okolicznościach. Podczas jednej z całonocnych imprez dochodzi do tragedii. Rusza śledztwo. Sophie dostrzega nową twarz Margot. Akcja się zagęszcza z każdym kolejnym odcinkiem, a widz może mieć kilka hipotez na rozwiązanie krwawej zagadki. Przy okazji sporo tu erotyki – i to głównie w wydaniu samych pań. Życie bogatych konserwatywnych Amerykanów za zamkniętymi drzwiami do purytańskich nie należy. Oglądamy trójkąty, związki lesbijskie, seks nastolatków, czy relację z synem bliskiej koleżanki. Do tego alkohol, narkotyki i polowania. Ten serial byłby lepszy, gdyby nie finałowe rozwiązania, na siłę zmierzające do zrobienia drugiego sezonu. Niemniej nie brak tu niezłych wątków i w sumie dobrze się całość ogląda.      

„Klub polujących żon” – różni reżyserzy
Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×