„Ołowiane dzieci” – Maciej Pieprzyca, Jakub Korolczuk

Polska, 11 lutego 2026

„Ołowiane dzieci” – Maciej Pieprzyca, Jakub Korolczuk

Wiadomo, że w latach 70. nikt w Polsce nie przejmował się ochroną środowiska. Nie wolno było deptać trawników i śmiecić w lesie, ale można było dymić z kominów i zrzucać ścieki. Przemysł miał bić rekordy wydajności nie bacząc tak naprawdę na koszty i emisje. Poniemiecka huta Szopienice właśnie poprawiła wydajność w roku, w którym przywódca Związku Radzieckiego – Leonid Breżniew miał złożyć wizytę na Śląsku. Na nieszczęście lokalnych władz, akurat przed tą wizytą młoda, przyjezdna lekarka zauważyła u dzieci ze swojego rejonu (tzw. Targowiska) niepokojące objawy. Powiązanie tego z działalnością huty nie było trudne, ale dowiedzenie tego i przeciwdziałanie okazało się tytaniczną pracą. Oczywiście mamy tu realia PRL’u, ale twórcy serialu wielokrotnie puszczają oko do nas współczesnych. Wszak argumenty, że ludzie zawsze chorowali i umierali, a praca musi być, bo gdyby nie huta, to nic by nie było, wydają się dobrze znane. Dostajemy też casus zapracowania i przedkładania spraw służbowych nad życie rodzinne. W PRL’u też tak bywało. Mamy wreszcie presję środowiskową i polityczną. Nie jest łatwo stanąć przeciwko opiniom lokalnej społeczności, ani interesom władzy. Główna bohaterka, grana przez temperamentną jak zwykle Joannę Kulig, jest jednostką nieprzeciętną. Wzorowana na prawdziwej postaci, wzbudza od początku dużo emocji. Przyznam, że kilkakrotnie zadawałem sobie w duchu pytanie, czy postąpiłbym tak jak ona? Czy bym się nie ugiął, nie zwątpił, nie przestraszył się? Tak swoisty rachunek sumienia przyda się każdemu z nas. Niezależnie od czasów i okoliczności. Mamy tu zdecydowanie przypadek w pełni heroiczny i bynajmniej nie przesłodzony. Mamy tu też sporo innych ciekawych postaci – wojewoda kombatant, sekretarz partii skupiony na własnej karierze, oficer UB stosujący pełen wachlarz służbowych metod, pani profesor świadoma problemu, ale działająca po cichu. Są twardzi hutnicy są konfidenci, są wreszcie chorujące dzieci. Wbrew tytułowi nie są centralnymi postaciami, a jedynie przyczyną całego zamieszania. Wśród różnych historycznych seriali, ten wyróżnia się siłą wyrazu i szeroką panoramą społeczną. Dostarcza też przemyśleń natury moralnej, które warto podjąć.

Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×