Kolejne dwa notowania mojej listy przebojów, prowadzonej od pierwszej klasy liceum, przynoszą nowe nagrania Ausrty, Archive, Gorillaz, Taco Hemingwaya, Pulp i Depeche Mode. Co ciekawe, pierwszy raz od niepamiętnych czasów, w jednym tygodniu debiutują dwa nagrania z tej samej płyty (fakt, że składankowej i dwupłytowej). Uwagę zwraca także dość wysokie miejsce premiery Taco Hemingwaya, co wynika trochę z tego, że materiał znany był juz od prawie trzech miesięcy tylko dopiero teraz ukazał się na plycie. Kiedyś takie sytuacje były standardem, ale to było dawno temu. Premier z końcówki ubiegłego i początku tego roku nie brakuje. Aż szkoda niektórych niedolansowanych płyt.