„It’s The Long Goodbye” – The Twilight Sad

Rock Action, 27 marca 2026

„It’s The Long Goodbye” – The Twilight Sad

Szkocki zespół The Twilight Sad, zredukowany do duetu, milczał przez kilka lat. W powrocie do grania pomógł im Robert Smith, który zaprosił ich kolejny raz na trasę The Cure. Z kolei koledzy z wytwórni Rock Action uzupełnili skład nagraniowy o basistę Mogwai i perkusistę Arab Strap. Sam Robert Smith też zagrał w trzech utworach, w tym na pierwszym singlu wydanym jesienią ub. roku p.t. „Waiting For The Phone Call”. Cała płyta „It’s The Long Goodbye” obarczona jest piętnem ostatnich nagrań The Cure, choć nie brak jej też typowych dla Mogwai senno-hałaśliwych wycieczek. Niski, śpiewny wokal Grahama kontrastuje z konkretną ścianą dźwięku. Wybrany na drugi singiel „Designed to Lose” zaczyna się niczym Joy Division z pierwszej płyty. Śpiew Grahama ma jednak tendencję do uciekania czasem w rejony znane z wokalnych harców Morrisseya. Swoją drogą grupa w przeszłości nagrała kawałki Joy Division i The Smiths. Trzeci singiel „Attempt A Crash Landing – Theme” rozpoczyna gitara akustyczna. Potem słychać również prosty klawisz grający na tle surowej sekcji rytmicznej i ściany gitar. Utwór niewątpliwie wpada w ucho. Podobnie jak wspomniany kawałek nagrany z Robertem Smithem. Słychać w nim jeszcze większy udział klawiszy. Podobnie jednak jak w poprzednich nagraniach dostajemy tu także mocniejsze akcenty. Kolejny utwór z udziałem lidera The Cure, to najdłuższy na płycie „Dead Flowers” – kawałek bliski stylistyce ostatniej płyty tegoż zespołu. Na pierwszym planie rzężą gitary, ale w tle jest ładna partia klawiszy. O tym rozjaśnianiu brzmienia i nastroju zespół pamięta także w kolejnych nagraniach. Sporo w nich melodyjności, a zarazem szkocki język jakim posługuje się miejscami Graham sprawia, że nagrania wypadają w tych fragmentach dość egzotycznie. Album częściowo jest rozliczeniowy, co słychać choćby w sentymentalnym tekście „Back To Fourteen”. Wisi nad nim smutek związany ze śmiercią matki wokalisty (w 2024), która odeszła po kilku latach zmagania się z pogłębiającą demencją. W tych emocjach kryje się siła tej płyty. To splatanie się wspomnień, żalu, bólu i miłości. Niektóre uczucia chciałoby się zagłuszyć, inne nie do końca przynoszą ukojenie.   

„It’s The Long Goodbye” – The Twilight Sad
Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×