BANKS Azealia – 1991 (2012) 16:06
To tzw. „czwórka”, na którą skusiłem się za sprawą świetnego numeru „212” opartego na samplu z „Float My Boat” Lazy Jay. To był czas, gdy zachwyciłem się twórczością Santigold i M.I.A. Azealia Banks dołączyła do nich na początku drugiej dekady. Kupiłem potem jeszcze jej dwie duże płyty tej artystki. Nie przebiły one moich zachwytów nad „212”, które było też ozdobą płyty „Broke With Expensive Taste” (2014). Pozostałe trzy nagrania z „1991” są niezłymi, kobiecymi rapami. Żaden z nich nie trafił na duże płyty.
BASEMENT JAXX – Jump’N’Shout (1999) 16:14
BASEMENT JAXX – Bingo Bango (2000) 16:40
Te dwa single gwiazdy house-electro promujące debiutancki album „Remedy” są jeszcze do zdobycia, więc ich nie omawiam.
BECK – Loser (1994) 15:53
Najsłynniejszy numer Becka, który był wielkim hitem w MTV i zapowiadał album „Mellow Gold” – pierwszy nagrany dla dużej wytwórni, po dwóch niezależnych wydawnictwach. „Loser” zdefiniował styl Becka Hansena, który szybko zdecydował się na większy udział tanecznych brzmień. Na singlu znalazły się jeszcze trzy kawałki, które nie trafiły na dużą płytę. Jeden z nich z powodzeniem mógłby – „Corvette Bummer” świetnie łączy charakterystyczne dla Becka style – hip hop, alternatywny rock i amerykański folk. „Totally Confused” to spokojniejszy numer, z gościnnym wokalem kilku mniej znanych wokalistek. Z kolei prowokacyjny, bliski pomysłom Toma Waitsa „MTV Makes Me Want To Smoke Crack” mógł chyba co najwyżej trafić właśnie na taki kompaktowy singiel. Warto dodać, że jest to jedna z dwóch wersji singla „Loser”. Jest też pięcio-utworowa, na której oprócz kawałka tytułowego powtarza się tylko „Corvette Bummer”.
BLACK GRAPE – Get Higher (1997) 37:28
BLACK GRAPE – Marbles (1998) 36:50
Te dwa maxisingle promujące drugą płytę nowego zespołu lidera Happy Mondays są jeszcze do kupienia, więc ich nie omawiam
BLACK REBEL MOTORCYCLE CLUB – Stop (2003) 14:09
Po świetnie przyjętym debiucie, Black Rebel Motorcycle Club szybko przygotował materiał na drugą płytę. Promował go właśnie singiel „Stop” wzbogacony o dwa ekstra nagrania. Co ciekawe jeden z nich ma tytuł, jak druga płyta BRMC, ale się na niej nie znalazł. Być może za mocno szedł w kierunku shoegaze’u. Tytułowy „Stop” świetnie łączył garażowy rock z hałasem godnym The Jesus And Mary Chain. Dostępne tylko na tym singlu „High/Low” jest w podobnym stylu i generalnie trzyma poziom. Ukazał się potem jako niezależny singiel. Wyszła też szersza wersja „Stop” z dwoma hitami z pierwszej płyty.
BLOCK PARTY – Tulips (2004) 8:57
Zespół Bloc Party był na początku swojej kariery, jednym z najciekawszych i najpopularniejszych zespołów tzw. „nowej rockowej rewolucji”. Ukazaniu się debiutanckiej płyty „Silen Alarm” towarzyszyło kilka singli – w tym właśnie „Tulips”. Utwór ten znalazł się jedynie na limitowanej edycji albumu. Tu dostępny jest w wersji podstawowej, klubowej i w zapisie wideo na komputery. Producentem „Tulips” był – tak jak całej debiutanckiej płyty - Paul Epworth, natomiast tzw. „Club version” wyprodukował i zmiksował Minotaur Shock. Moja wersja „Silent Alarm” nie zawierała tego kawałka, a jest on warty posiadania. Wydany został przez Dim Mak.
BLOCK PARTY – Bloc Party (2004) 22:37
Ta EP z hitem „Banquet” jest jeszcze do kupienia na rynku, więc jej nie omawiam
Dzięki zaglądaniu swego czasu do tzw. „ciuchlandów”, można było wejść w posiadanie, za symboliczne 2-3 złote, całej masy płyt CD – głównie singli. Tym sposobem stałem się posiadaczem m.in. sporej kolekcji małych płyt zespołu Blur.
BLUR – For Tomorrow (1993) 16:28
To singiel promujący drugi album Blur. Uroczy utwór tytułowy uzupełniają trzy rarytasy – w tym akustyczna wersja „For Tomorrow”. „When The Cows Come Home” potwierdza wielkie przywiązanie zespołu do tradycji The Beatles z naciskiem na rok 1967. „Beachcoma” z kolei bliższe jest debiutowi Pink Floyd z tego samego okresu.
BLUR – Chemical World (1993) 14:48
Singiel ukazał się w dwóch częściach. Ja posiadam pierwszą, która oprócz drugiego przeboju z „Modren Life Is Rubbish”, zawiera dodatkowo trzy unikatowe koncertowe nagrania, zarejestrowane na Festiwalu w Glastounbury w 1992 roku. „Never Clever”, którego nie ma dużych płytach zespołu, przypomina nieco impet Pixies. „Pressure On Julian” wyszło potem na „Modern Life…”, a „Come Together” pochodzi z debiutu „Leisure” (1991). Zespół na żywo brzmiał wtedy brudniej i ciężej, niż na płytach.
BLUR – Parklife (1994) 9:47
To niezwykle przebojowy tytułowy kawałek z trzeciej płyty zespołu, który ukazał się znów na dwóch wersjach singla. Ja posiadam pierwszą z nich, wzbogaconą o dwa rarytasy. „Supa Shoppa” to instrumentalny żarcik, a „Theme From An Imaginary Film” żarcik wokalny. Całość stanowi sympatyczną pamiątkę po czasach, gdy Blur był wielki i mógł sobie pozwolić na wszystko.
BLUR – End of a Century (1994) 8:35
W tym przypadku sytuacja jest podobna. Na płytce jest kolejny mocny singiel z “Parklife” z dwoma żarcikami. „Red Necks” z tekstem Coxona to prześmiewczy numer kowbojski, a „Alex’s Song” jest akustyczną balladą z przetworzonym wokalem, jakby piosenkę śpiewało elektroniczne dziecko.
BLUR – Cofee + TV (1999) 15:17
Singiel promujący album „13”. Oprócz przeboju tytułowego zawiera dwa niepublikowane nagrania w remixach. „Trade Stylee” ma mocno klubowy bit i charakter. Trudno poznać, że to Blur, ale słucha się dobrze. Podobnie jest w przypadku „Metal Hip Slop”. Obydwa nagrania są niewątpliwie znakiem czasu, gdy Blur znacznie rozszerzył swoje zainteresowania stylistyczne, co z czasem znalazło ujście w projekcie Gorillaz. Jest też wersja tego single szersza o dwa nagrania, z nieco inną okładką.
BOSS HOG – Itchy&Scratchy (2000) 14:36
Zespół Boss Hog to jedno z dzieł Jona Spencera. Grupa pojawiała się kilkakrotnie na przestrzeni prawie 30 lat. Drugim mózgiem i głosem zespołu była Cristina Martinez. Ten singiel był jednym z nagrań promujących najpopularniejszy i najlepszy album Boss Hog zatytułowany „Whiteout”. Utwór tytułowy jest tu w wersji albumowej, instrumentalnej zremiksowanej przez Jima Watersa i Scotta Benzela oraz w remiksie DJ Swett’a. Wszystkie wersje są godne uwagi i ciekawie się ich słucha. Całość wzbogaca atrakcyjny teledysk do singla „Get It While You Wait” do odtworzenia na komputerze (PC& MAC).
THE BREEDERS – Divine Hammer (1993) 11:11
Przebojowy, drugi album The Breeders „Last Splash” przyniósł przede wszystkim hit „Cannonball”, ale „Divine Hammer” również jest godne uwagi. Oprócz utworu znanego z dużej płyty, są tu trzy niepublikowane - nawet na jubileuszowych wydaniach CD - nagrania. „Hoverin” jest surowe, niczym kawałki z pierwszej płyty zespołu. „I Can’t Help It (I’m Still In Love With You)” to cover utworu Hanka Williamsa. Mnie się akurat nie podoba, bo wypada jak typowa ballada country zaśpiewana na dwa kobiece głosy z gitarą akustyczną. Na zakończenie dostajemy jeszcze trzecie nagranie promujące „Last Splash” zmiksowane przez lidera Dinosaur Jr. jako „Do You Love Me Now Jr?” i wzbogacone jego charakterystycznym głosem.