"Zniszczona mapa" - Kobo Abe

Państwowy Instytut Wydawniczy, 31 marca 2026

Pamiętam jak duże wrażenie zrobiła na mnie „Kobieta z wydm” znaleziona w domowej biblioteczce rodziców - stare wydanie z 1975 roku. Potem przeczytałem jeszcze „Czwartą epokę” i przerzuciłem się na innych japońskich pisarzy (Kenzaburo Oe i Haruki Murakami). Wydana w tym roku „Zniszczona mapa” ukazała się oryginalnie w latach 60. (podobnie jak „Kobieta z wydm”), ale nic nie straciła na sile wyrazu. Bohater jest prywatnym detektywem, który dostaje za zadanie odnaleźć męża tajemniczej klientki. Mężczyzna zaginął niespodziewanie pół roku wcześniej. Kobieta, poszukająca męża jest zagadkowa i na swój sposób fascynująca. Nie przekazuje detektywowi praktycznie żadnych istotnych wskazówek, ani znaczących faktów. Bohater musi budować śledztwo na przypadkowych przedmiotach, jak pudełku zapałek z niedalekiej kawiarni i niejasnych wspomnieniach klientki. Jej zdaniem mąż wyszedł rano do pracy i ślad po nim zaginął – jakby zapadł się pod ziemię na ulicy, w okolicach studzienki odpływowej. Jest też do pomocy brat klientki, który wcześniej prowadził poszukiwania i podwładny zaginionego. Obydwaj mają jakieś materiały i podejrzenia. Śledztwo prowadzone jest sumiennie, ale gubi się w wątłości faktów i niepewnych tropów. Z czasem akcja zaczyna nabierać wątków kryminalnych i erotycznych. W końcu zaczyna zwracać się przeciwko bohaterowi, który coraz bardziej zaczyna się gubić, a jego świadomość ulega zaburzeniom. Niewątpliwie proza Murakamiego sporo zawdzięcza stylowi narracji Abe Kobo. Ten z kolei osadzony jest w trendach francuskiej nowej fali. Nie obce są mu również gry z czytelnikiem, jakie prowadził Italo Calvino. Rzeczowość bohatera kontrastuje z nieuchwytnością poznawczą świata zewnętrznego. Inni ludzie są zbyt dużą zagadką, by można ufać tworzonym z nimi relacjom. Lubię podążać takimi niepewnymi, rozproszonymi tropami, drążyć wokół przypadkowych szczegółów. W tym wszystkim udaje się odnaleźć pewien sens, niczym odczytać z tytułowej zniszczonej mapy właściwą lokalizację. Naszą egzystencję określa śmierć, pożądanie i niepewność jutra. Bohater podąża pomiędzy tymi wyznacznikami bytu z iście urzędnicza sumiennością – przynajmniej do czasu, gdy ktoś nie zechce mu tego rytmu życia zaburzyć. Miłośnicy kryminałów będą ta historią zawiedzeni, ale poszukiwacze tajemnic ludzkiej egzystencji powinni być usatysfakcjonowani.   

Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×