Angielska Maruja obroniła pierwsze miejsce, czyli post punk z elementami jazzowych improwizacji górą. Zestawienie też zamyka post-punk z saksofonem, ale Deadletter gra jednak inaczej. Ciekawa klamra wyszła w tym tygodniu. Tylko jedna nowość. Więcej ruchów w górę, niż w dół. Krajowe piosenki coraz lepiej, a w kolejce czeka już nowe Voo Voo.