„Train On The Island” – Aldous Harding

4AD, 8 maja 2026

„Train On The Island” – Aldous Harding

Poznałem tę nowozelandzką artystkę na Off Festival i z miejsca polubiłem. Promowała wtedy swój drugi album, nagrany dla 4AD. Jej kameralna, pełna uroku twórczość świetnie wypadła na żywo, ale i z płyty przekonuje. „Train On The Island” to już piąty album Aldous Harding, a trzeci jaki nabyłem. Wciąż nagrywa w tym samym studiu w Walii i nadal partneruje jej John Parish. Nie ma zatem co spodziewać się istotnych zmian w samej muzyce. Tych dziesięć nowych piosenek jest odzwierciedleniem pogodnej melancholii artystki. Piosenki są zaaranżowane na nieco szerszy skład instrumentów. Do znanych z poprzednich płyt muzyków jak Huv Evans (basista znany jako H. Hawkline) i Sebastian Rochford (perkusista Polar Bear), doszli Joe Harvey-Whyte (pedal steel), Thomas Poli (syntezator) i Mali Llywelyn (harfa). Głos Harding przykuwa uwagę swoją bliskością i bezpośredniością – jakby śpiewała tuż obok nas. Muzyczne tło jest subtelne, ale ciekawe. Bardziej klawiszowe, niż gitarowe. Wydany na singlu „One Stop” jest nieco rozedrgany. Tytułowy „Train On The Island” płynie sobie spokojnie niczym turystyczna wąskotorówka. Pogodny jest drugi singiel „Venus In The Zinnia” zaśpiewany dziewczęco ze wsparciem H. Hawklin’a. To generalnie akustyczna piosenka, ale wykonana z energią, niewątpliwie pozytywną. Ten akustyczny klimat kontynuowany jest w kolejnych nagraniach na płycie. Pewnym przełomem jest utwór „What Am I Gonna Do?” zaśpiewany niższym głosem i ubrany w bardziej basowe szaty. Nagranie niewątpliwie wyróżnia się na płycie, choć jego oblicze nie jest jednorodne, bo basowi towarzyszy chociażby harfa. Wyróżnić trzeba też finałowy „Coast”, który najbliższy jest chyba indie-popowym, czy nawet indie-rockowym standardom. Więcej tu elektrycznej gitary, a i wokal Aldous jest bardziej charakterny. Tekst tego nagrania tłumaczy też częściowo okładkę płyty, na której bohaterka ma twarz pomalowaną na niebiesko. Płyta zbiera bardzo dobre recenzje. Mnie może jakoś szczególnie nie rozpala, ale słucha się jej dobrze.

„Train On The Island” – Aldous Harding
Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×