„The Complete BBC Peel Sessions” – Xmal Deutschland

4AD, 10 lipca 2026

„The Complete BBC Peel Sessions” – Xmal Deutschland

Powrót Anji Huwe – dawnej wokalistki Xmal Deutschland, przyczynił się do renesansu jej dawnej grupy. Ukazał się zbiór wczesnych singli, wznowienie na jednym wydawnictwie dwóch płyt nagranych dla 4AD wraz z towarzyszącymi im singlami, a teraz komplet czterech sesji radiowych dla BBC. W 1986 roku wyszła już niezależnie ostatnia z tych sesji na EP, ale mało kto ma pewnie ten rarytas. Niemiecki klasyk zimnego, nieco wampirycznego grania z lat 80. miał swój urok. Damski wokal i w większości dziewczyński skład, niemiecki teksty, aura chłodnej niesamowitości wykreowana przez 4AD. Z jednej strony była to odpowiedź na wczesne płyty Siouxsie and the Banshees i Cocteau Twins, ale jednak z germańskim urokiem. Polskie Closterkeller do pewnego momentu najwięcej zawdzięczało właśnie Xmalom. Debiut „Fetisch” (1983), choć miał mniej chwytliwe nagrania, niż „Tocsin” (1984), zapadł mi mocniej w pamięć. Ten bród gitar, niepokojąca atmosfera i nawiedzony głos Anji Huwe robiły na mnie wrażenie. Z czasem mi oczywiście przeszło, bo w gruncie rzeczy sporo w tym było efekciarstwa, ale teraz na fali sentymentów, patrząc na dokonania Xmal Deutschland jako pewnego rodzaju muzyczny dokument, chętnie sięgnąłem po nagrania z lat 1982-1985. Raz, że jest tu kilka utworów, których nie znalem (cała ostatnia sesja z 1985 roku, singlowa wersja „Incubus Succubus”, „In Motion” z sesji w 1983 roku), to jeszcze znane mi nagrania z dwóch najsłynniejszych płyt brzmią tu nieco inaczej i doczekały się w tym roku remasteringu. Zespół nie bardzo miał przeboje, ale fani oczywiście cenili singlowe „Qual”, czy albumowe „Mondlicht”. Dla mnie większość tych nagrań brzmi dziś przebojowo. Xmal miał tendencje do wprawiania słuchaczy w specyficzny wirujący pląs. Ich muzyki raczej nie przyjmowało się na stojąco. Ktoś to pewnie usłyszał i próbował z czasem skomercjalizować. Bez efektu, bo jednak tkanka zespołu była z gruntu undergroundowa i nieprzyjemna. Podczas tych czterech sesji stosunkowo często sięgali po nagrania ze stron B swoich nielicznych singli. Z ostatniej sesji tylko jeden utwór – „Polaricht” trafił potem na trzeci album „Viva” (1987). Dlatego też, tak brzmiące utwory, jak na tej płycie, lepiej oddają prawdziwego ducha zespołu. Nawet jeśli niektóre nagrania zostały potem nieco podkręcone (zwłaszcza z czasów „Tocsin”), to mnie pasuje tu ich niewymuszona surowość. Ciekawa  jest konfrontacja z ostatnią sesją nagraniową, w której słychać chęć zmiany brzmienia na lżejsze. Inaczej potraktowano w niej klawisze i gitarę basową, ale efekt jest wciąż interesujący. Mniej przekonuje mnie natomiast anglojęzyczna ballada „Autumn”, choć po latach Huwe i z tego kierunku skorzystała na swojej solowej płycie.   

„The Complete BBC Peel Sessions” – Xmal Deutschland
Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×