„You’re Gonna Need A Little Music” – Yard Act

Island, 17 lipca 2026

„You’re Gonna Need A Little Music” – Yard Act

Polubiłem ich od koncertu na OFF’ie. Miałem potem problem z kupnem ich pierwszej płyty, nominowanej do prestiżowej Mercury Prize. Druga płyta spodobała mi się nieco mniej, ale ta najnowsza przywróciła mi pełną sympatię dla kwartetu z Leeds. Grupa postanowiła nagrać nowy material, jako grający ze sobą zespół. To czuć, bo piosenki mają swoisty „drive”. Początek jest jeszcze nieco chaotyczny i chropawy, choć elegancko rozjaśniają go poboczne instrumenty. James Smith ma dużo do opowiedzenia słuchaczom od otwierającego „Empty Pledges”. Wybrany na drugi singiel „New Beginnings” przypomina styl debiutu. Prosty, miarowy numer, z lekko tanecznym rytmem. Specjalnie nie porywa, bardziej wprowadza w album. Dla mnie ta płyta zaczyna się na dobre od wybranego na trzeciego singla „Fiction”. Piosenka przypomina mi swoim wokalnym zaangażowaniem zapomniany już zespół Futureheads. Naprawdę świetny jest moim zdaniem kawałek tytułowy. Efekt robi tu m.in. pianino. To nietypowe podejście, jak na ten zespół. W zasadzie Yard Act nie przypomina tu Yard Act. Klawiszowe rozwinięcie melodii w refrenie jest naprawdę porywające. Czasy „nowej rockowej rewolucji” przypomina zgrabny, energiczny numer „Cherophobe Rock”. Energia bije też z „Thrill Of The Chase”, w którym wokalista wyrzuca z siebie słowa niczym Kiedis w najlepszych czasach. Z kolei „Janey Said” to spokojny, sentymentalny utwór, dobrze wpasowany w dramaturgię albumu. To na pewno ważny i udany kawałek. Po nim przychodzi pierwszy singiel, wypuszczony jeszcze w maju – „Redeemer”. Mnie nie bardzo przekonuje, choć na pewno wyróżnia się na płycie. Jest w nim pasja, ale też pewnego rodzaju toporność. Na szczęście lekkość wraca zaraz w „Talky Talky People”, które przypomina mi jakoś dokonania Davida Byrne’a. Wczesnym Supergrass pachnie mi natomiast „Over The Barrel”. Utwór z fajnym pianinkiem, rozśpiewany, ale i trochę łobuzerski - sympatycznie zamyka płytę. W mim odczuciu Yard Act wykonali dobrą robotę, na miarę pokładanych w nich nadziei. Zrobili album momentami zaskakujący, a zarazem udowadniający, że nie przypadkiem zwrócono na nich pięć lat temu uwagę.

„You’re Gonna Need A Little Music” – Yard Act
Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×