"Wystawa okropnosci" - J.G. Ballard

Wydawnictwo Artrage.pl, 7 maja 2026

Kojarzycie „Atrocity Exhibitiona” Joy Division, który otwiera album „Closer”? drażniący i stymulujący zarazem numer, odstający od reszty materiału. „Wystawa okropności” (z ang. „Atrocity Exhibition” właśnie) jest takim przykładem na gruncie literatury. James Ballard pisał teksty, które weszły do tego tomu, pod koniec lat 60.  Telewizyjne relacje z wojny w Wietnamie, zamach na Kennedy’ego, pierwsza katastrofa kosmiczna, śmierć Marylin Monroe, wypadki samochodowe Jamesa Deana, Alberta Camus, czy Jayne Mansfield – to wszystko znalazło odzwierciedlenie w awangardowej prozie Ballarda. Stworzeni przez niego bohaterowie prowadzą eksperymenty naukowe, są świadkami lub uczestnikami wypadków, a ich działania przeplatane są różnymi przejawami seksualności. Trudno dziś wyobrazić sobie premierę takiego dzieła jak :Wystawa okropności”. To twór tak niepoprawny politycznie, pełen perwersji, i niewybrednych opisów. Postacie Ronalda Reagana, małżeństwo Kennedych, Księżniczka Małgorzata, czy Mae West przedstawiane są jako obiekty niezdrowych fascynacji erotycznych, albo przedmioty eksperymentów chirurgicznych. Wcale nie lepsze są komentarze autora do wydania z 1990 roku. Tekst pt. „Dlaczego chcę wyruchać Ronalda Reagana” opatrzył m.in. stwierdzeniem: „Jednak ów dobroduszny stary matoł, który zamieszkał w Białym Domu, nie był już złowieszczym Reaganem, którego opisałem w roku 1967.” Ballard optował publicznie za zwiększeniem scen przemocy i perwersyjnego seksu w masowych środkach przekazu. Uważał to za oczyszczające i pozytywnie wpływające na zdrowie, co popierał wynikami badań nad osobami zaburzonymi, którym pokazywano tego typu sceny. Niewątpliwie wpływ na sposób postrzegania świata przez Ballarda, miały osobiste bolesne doświadczenia z życia w japońskim obozie jenieckim w czasie II wojny światowej oraz nagłej śmierci jego młodej żony na zapalenie płuc podczas pobytu w Hiszpanii w 1964 roku. Warto zatem przeczytać esej tłumacza tekstu - Macieja Płazy pt. „Geometrie traumy” wieńczący to wydanie. Warto też obejrzeć film „Kraksa” Davida Cronenberga inspirowany prozą Ballarda i jednym z opowiadań z tego tomu. Cyniczna proza twórcy „Imperium słońca” drażni i zadziwia pomimo upływu ponad pół wieku od jej wydania. Czyta się te teksty wolno, bo trudno przyjmować większe dawki takiej estetyki literackiej. Trudno jednak nie zgodzić się z tezą, że ‘Wystawa okropności” jest jednym z najlepszych zwierciadeł zachodniej cywilizacji lat 60. XX wieku.

Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×