„Pionek” – Michał Gazda/Bartosz Blaschke

Polska, 10 września – 8 października 2026

„Pionek” – Michał Gazda/Bartosz Blaschke

Serial „Pionek” jest poniekąd kontynuacją serialu „Śleboda”, przy czym jedynym łącznikiem są osoby pani antropolog Anny (Maria Dębska) oraz dziennikarza śledczego Bastiana (Maciej Musiał). Swoistym nawiązaniem jest też umieszczenie akcji w regionie gwarowym – wcześniej było Podhale, teraz Górny Śląsk. Sprawia to problemy ze zrozumieniem niektórych kwestii wymawianych w lokalnym języku w dodatku przez aktorów, którzy na co dzień się nim nie posługują. Swoja drogą wiarygodność językowa jest tu wątpliwa. O ile postać dziennikarza ma fabularny sens – ma on pisać reportaż o wypuszczeniu na wolność tytułowego Pionka – zwanego wampirem z Szombierek, o tyle pani antropolog wplątana w akcję zostaje trochę na siłę. Ojciec zamiast na staż doktorancki do Edynburga wysyła ją na uniwersytet w Katowicach. Tam wdaje się w romans z jednym ze swoich studentów – Gerardem. Tenże student kręci też z dwiema studentkami, które padają ofiarami kolejnych morderstw. Policyjny duet: Dagmara będąca w zaawansowanej ciąży oraz Karol (Weronika Książkiewicz i Piotr Rogucki), choć świadomi podobieństw zbrodni do działania Pionka, skupiają się na środowisku studenckim, a w szczególności na Gerardzie – skądinąd synu znanej w mieście postaci. W tle mamy studenckie protesty przeciw działalności kopalń, promocję książki „Wampir”, której autorem jest mąż Dagmary - znany policyjny profiler, ale już po służbie (Piotr Adamczyk). Bastian stara się dotrzeć do rodzin ofiar Pionka i uzyskać dostęp do samego osadzonego. To sprawia, że poznaje Karolinę – córkę pierwszej ofiary i angażuje się w relację z nią. Śledztwo przebiega z problemami, choć dzięki dziennikarskim działaniom Bastiana pojawiają się nowe wątki. Podobnie jak w „Ślebodzie” rozmowy z ludźmi dają więcej, niż praca policyjnych śledczych. Serial podejmuje generalnie zbyt wiele wątków – są podejrzani wpływowi ludzie, jest tajny klub gdzie robi się materiały porno, są protesty ekologów, jest górniczy Śląsk, są trudne historie rodzinne i do tego wszystkiego „wampir” z Szombierek (Łukasz Simlat). Anna ma swój romans, Bastian swój. Dagmara w każdej chwili może urodzić, a jej mąż który prowadził sprawę Pionka, teraz ma przed nią tajemnice. W tle mamy katowicki „Spodek” i dzielnicę Nikiszowiec, ale to bardziej w ramach stylizacji, niż dla zwiększenia siły oddziaływania obrazu czy budowania nastroju. Podejrzewam, że w przyszłym roku obejrzymy jakąś historię z Kaszub – ale niech tam. Zwolennicy kryminałów mają nieskończone potrzeby czytania i oglądania.    

Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×