„Nothing’s About to Happen to Me” – Mitski

Dead Ocean, 27 lutego 2026

„Nothing’s About to Happen to Me” – Mitski

Mitski od 2020 roku mieszka w Nashville i to oczywiście słychać na jej płytach. Na szczęście jej wielokulturowość nie fokusuje jej na jednym gatunku. Nowa płyta – choć krótka  - prezentuje nagrania w rozmaitych stylach i klimatach. Owszem, zaczyna się od piosenki w stylu country, ale już singlowy „Where’s My Phone” jest bardziej gitarowy i zdecydowanie przebojowy. To co prawda dość prosta kompozycja, ale wdzięczna i od razu rozkręca płytę. Tęskne, amerykańskie dźwięki wracają w kawałku „Cats”, który świetnie pasowałby do poprzedniego wydawnictwa. Kolejny singiel – „If I Leave” kontynuują bardziej stonowane granie, ale w refrenie utwór nabiera pasji i gitarowej mocy. Mnie podoba się klimatyczny, śpiewany spokojnym głosem „Dead Woman”. „Instead of Here” przypomina „Cats” tylko dochodzi w nim pianino. Trzeci z singli – „I’ll Change for You” to znów subtelna, po kobiecemu delikatna kompozycja, z romantyczną aranżacją i takim też tekstem. Pobrzmiewa w niej bossanowa. Na potańcówkę na dzikim zachodzie nadaje się „Rules”, ale taką bez szaleństw. Gitary wracają dopiero w „The White Cat” i to jest już zdecydowanie bardziej energiczny numer. Ja bym go na pewno wyróżnił. Duch Nashville wraca zaraz w „Charon’s Oboi”. Mitski śpiewa w nim słodko, a męski chór wtóruje jej dystyngowanie. Do tego smyczki – no to nie jest zdecydowanie rockowa nuta. Płytę kończy spokojne „Lighting” z bardziej eksponowaną jednak perkusją i gitarą. Przyznam, że wolę wcześniejsze dokonania Mitski, ale i te ostatnie mają swój urok. Tekst „Where’s My Phone” nawiązuje do klasycznej powieści grozy Shirley Jackson, okładka także ma w sobie coś zdecydowanie nie sielankowego. Twórczości Mitski nie da się ująć w określone ramy i ma to swój urok.  

„Nothing’s About to Happen to Me” – Mitski
Posłuchaj najnowszej listy przebojów
×